Wszystko, o co zwykle pytają opiekunowie
48 odpowiedzi na pytania o ubezpieczenie psa i kota - od tego, po co w ogóle się ubezpieczać, przez karencję i udział własny, po zgłoszenie szkody. Po drodze kilka rzeczy o zwierzakach, o których warto wiedzieć niezależnie od polisy.
Zanim się zdecydujesz
Po co w ogóle ubezpieczać psa albo kota?
Bo leczenie zwierzęcia opłacasz z własnej kieszeni - nie ma tu odpowiednika NFZ. Jedna operacja po wypadku, kilka dni hospitalizacji albo diagnostyka obrazowa potrafią kosztować tyle, co kilkuletnia składka. Ubezpieczenie nie sprawia, że leczenie tanieje - sprawia, że decyzja o leczeniu przestaje zależeć od stanu konta.
Czy to się w ogóle opłaca, skoro mój pies jest zdrowy?
Ubezpieczenie kupuje się właśnie wtedy, gdy zwierzę jest zdrowe - później zwykle jest już za późno, bo choroby rozpoznane przed zawarciem umowy nie są objęte ochroną. To trochę jak z OC samochodu: płacisz, licząc, że nigdy nie będzie potrzebne. Statystycznie większość zwierząt przynajmniej raz w życiu wymaga nieplanowanej, kosztownej pomocy.
Kiedy najlepiej wykupić polisę?
Jak najwcześniej. Po pierwsze - młode zwierzę nie ma jeszcze rozpoznanych chorób, więc zakres ochrony jest najszerszy. Po drugie - obowiązuje 60-dniowa karencja na choroby, więc polisa kupiona „na wszelki wypadek" w dniu, w którym pies zaczął kuleć, nie pomoże.
Czy wiesz, że koty ukrywają ból?
To nie przesada, tylko instynkt: w naturze osłabiony kot staje się łatwym celem, więc ewolucja nauczyła go maskować dolegliwości. Kot z poważną chorobą nerek albo bolącymi zębami potrafi zachowywać się niemal normalnie. Dlatego zmiany, które łatwo zbagatelizować - mniejszy apetyt, chowanie się, rzadsze wskakiwanie na meble - bywają pierwszym i jedynym sygnałem.
Czy wiesz, że najczęstszą przyczyną wizyt na SOR-ze weterynaryjnym są rzeczy połknięte przez zwierzę?
Skarpetki, kości, zabawki, sznurki, kolczyki, a u kotów szczególnie nitki i gumki recepturki. Ciało obce w przewodzie pokarmowym prawie zawsze kończy się operacją, często w trybie pilnym i po godzinach - co dodatkowo podnosi rachunek.
Ile realnie kosztuje leczenie?
Zależy od przypadku i miasta, ale rzędy wielkości bywają zaskakujące: sama diagnostyka obrazowa to zwykle kilkaset złotych, operacja jamy brzusznej z hospitalizacją - kilka tysięcy, a leczenie choroby przewlekłej to koszt powtarzalny, rozłożony na lata. Warto zapytać swojego lekarza weterynarii o orientacyjny cennik zabiegów - to szybko porządkuje myślenie o składce.
Kogo można ubezpieczyć
W jakim wieku musi być zwierzę?
Musi mieć ukończone siedem tygodni i nie mieć ukończonych ośmiu lat w dniu zawarcia umowy. Jeżeli ochronę przedłużasz bez przerwy, można ją kontynuować do ukończenia przez zwierzę dziesięciu lat.
Co musi mieć zwierzę, żeby dało się je ubezpieczyć?
Trzy rzeczy: możliwość identyfikacji (książeczka zdrowia, paszport albo czip), komplet aktualnych szczepień zalecanych dla gatunku oraz wiek mieszczący się w widełkach 7 tygodni – 8 lat.
Mam trzy koty i psa. Muszę kupować cztery polisy?
Nie. Na jednej polisie można objąć ochroną do dwudziestu psów i kotów, a każdemu zwierzęciu przypisać inny wariant - młodemu, zdrowemu psu wystarczy czasem Standard, a starszemu kotu warto dać wyższy limit.
Czy rasa ma znaczenie?
Nie wyłącza chorób tylko dlatego, że są typowe dla danej rasy. To istotne przy rasach obciążonych genetycznie - buldogach francuskich i mopsach z problemami oddechowymi, jamnikach z kręgosłupem, owczarkach niemieckich z dysplazją czy kotach perskich i brytyjskich z chorobami nerek.
A kot dachowiec albo pies ze schroniska bez rodowodu?
Bez przeszkód. Liczy się wiek, możliwość identyfikacji i szczepienia, a nie pochodzenie. Jeśli nie znasz dokładnej daty urodzenia, wiek szacuje lekarz weterynarii i wpisuje do książeczki zdrowia.
Czy zwierzę musi przejść badanie przed zawarciem umowy?
Umowę zawiera się online, bez wizyty i bez badania. To wygodne, ale ma drugą stronę: choroby istniejące i rozpoznane wcześniej nie są objęte ochroną, a przy zgłoszeniu szkody zakład ubezpieczeń sprawdza dokumentację medyczną.
Co obejmuje ochrona
Co dokładnie zwraca ubezpieczenie?
Udokumentowane koszty leczenia: konsultacje, hospitalizację, operacje, diagnostykę (RTG, USG, tomografia, rezonans) oraz leki zalecone przez lekarza weterynarii. W Standardzie - leczenie po wypadku do 5 000 zł i po chorobie do 1 000 zł. W Plus 15 000 zł, w Super 25 000 zł, w Premium 50 000 zł, w każdym z tych trzech wariantów zarówno po wypadku, jak i po chorobie.
Czym różni się Plus od Super?
Wyłącznie sumą na leczenie: 15 000 zł kontra 25 000 zł. Zakres świadczeń jest identyczny - te same choroby przewlekłe, to samo OC opiekuna 100 000 zł, te same koszty pomocy.
Co daje Premium ponad Super?
Cztery rzeczy: dwukrotnie wyższy limit leczenia (50 000 zł), OC opiekuna podniesione do 500 000 zł i rozszerzone na całą Europę, ochronę prawną z sumą 100 000 zł oraz osobny limit 500 zł na profilaktykę, stomatologię i higienę.
Czy polisa pokrywa szczepienia i odrobaczanie?
Rutynowa profilaktyka nie jest celem tego ubezpieczenia. Wyjątkiem jest Premium, które ma osobny limit 500 zł na wybrane zabiegi profilaktyczne, stomatologiczne i higieniczne wykonywane przez lekarza weterynarii - na przykład obcinanie pazurów, czyszczenie uszu czy profilaktyczne usunięcie kamienia nazębnego. Do tego limitu nie stosuje się udziału własnego.
Co z lekami, które podaję sam w domu?
Są objęte osobnym limitem: 1 000 zł w Standardzie, Plus i Super, a 2 500 zł w Premium.
Czy ubezpieczenie działa za granicą?
Koszty leczenia i świadczenie na wypadek śmierci obowiązują na terenie Europy. OC opiekuna w wariancie Premium także obejmuje całą Europę. Ochrona prawna dotyczy wyłącznie zdarzeń w Polsce i prawa polskiego.
Czy dostanę pieniądze, jeśli zwierzę zginie?
Przewidziane jest świadczenie 1 000 zł w razie śmierci wskutek choroby, nieszczęśliwego wypadku albo eutanazji spełniającej warunki umowy. Ma pokryć koszty eutanazji, kremacji, pochówku lub transportu. Dotyczy zwierząt, które nie ukończyły pięciu lat, a przy śmierci wskutek choroby obowiązuje 60-dniowa karencja.
Choroby, karencja, udział własny
Co to jest karencja?
Okres po zawarciu umowy, w którym ochrona jeszcze nie działa dla danego rodzaju zdarzeń. Tutaj wynosi 60 dni i dotyczy chorób. Nieszczęśliwe wypadki są objęte ochroną od początku - karencja ma zapobiegać kupowaniu polisy dopiero wtedy, gdy zwierzę już choruje.
Co to jest udział własny i po co jest?
Przy zasadniczych kosztach leczenia zakład wypłaca 80% rachunku, a 20% pokrywa opiekun. Dzięki temu składka pozostaje przystępna, a ubezpieczenie może obejmować także chorobę, nie tylko wypadek. Przy rachunku na 4 000 zł oznacza to 3 200 zł zwrotu i 800 zł z własnej kieszeni.
Czy choroby przewlekłe są objęte ochroną?
W wariantach Plus, Super i Premium - tak. Obejmują leczenie choroby przewlekłej rozpoznanej po raz pierwszy w okresie ubezpieczenia, a także zaostrzenie choroby przewlekłej rozpoznanej wcześniej, na zasadach opisanych w OWU. Standard chorób przewlekłych nie obejmuje.
Mój kot ma już rozpoznaną niewydolność nerek. Mogę go ubezpieczyć?
Ubezpieczyć tak, ale nie licz na pokrycie leczenia samej tej choroby od pierwszego dnia - choroby istniejące przed zawarciem umowy są traktowane inaczej niż nowe. Warianty Plus, Super i Premium przewidują pokrycie zaostrzenia wcześniej rozpoznanej choroby przewlekłej, ale szczegółowe warunki określa OWU. To jest dokładnie ten przypadek, w którym warto zadzwonić i omówić sytuację przed zakupem, zamiast zgadywać.
Czy wiesz, że choroba przyzębia dotyka większości psów i kotów po trzecim roku życia?
Kamień nazębny to nie kwestia estetyki. Stan zapalny dziąseł jest bolesny, utrudnia jedzenie, a bakterie z jamy ustnej obciążają serce i nerki. Zwierzę rzadko to okazuje - po prostu wolniej je albo zaczyna wybierać miękką karmę.
Czy wiesz, że czekolada i ksylitol są dla psa trucizną?
Teobromina z czekolady i ksylitol (słodzik z gum, ciastek i masła orzechowego) wywołują u psów objawy zagrażające życiu, a ksylitol dodatkowo gwałtowny spadek cukru we krwi. U kotów podobnie działają lilie - nawet pyłek z liścia potrafi uszkodzić nerki. W każdym z tych przypadków liczy się natychmiastowy wyjazd do lecznicy, a takie wizyty prawie zawsze wypadają wieczorem albo w święta.
Co nie jest objęte ochroną?
Pełną listę wyłączeń zawiera OWU i naprawdę warto ją przeczytać przed zakupem. Typowo poza zakresem znajdują się m.in. zabiegi kosmetyczne, hodowlane i rozrodcze, następstwa braku wymaganych szczepień oraz choroby rozpoznane przed zawarciem umowy.
OC opiekuna
Co to jest OC opiekuna?
Ochrona na wypadek szkód, które Twoje zwierzę wyrządzi osobom trzecim: pogryzienie, przewrócenie rowerzysty, spowodowanie kolizji, zniszczenie cudzego mienia. Suma wynosi 100 000 zł w wariantach Plus i Super oraz 500 000 zł w Premium - na każde zdarzenie.
Czy wiesz, że za szkodę wyrządzoną przez zwierzę odpowiadasz Ty, a nie ono?
Kodeks cywilny obciąża osobę, która zwierzę chowa lub się nim posługuje. Odpowiedzialność obejmuje nie tylko koszty leczenia poszkodowanego, ale też zadośćuczynienie, utracone zarobki, a przy trwałym uszczerbku - rentę. To ta część polisy, która potrafi mieć największe konsekwencje finansowe, a jest najrzadziej brana pod uwagę.
Pies był pod opieką mojej mamy, gdy kogoś ugryzł. Polisa zadziała?
Ochrona może działać również wtedy, gdy zwierzę znajdowało się pod opieką osoby bliskiej, pomocy domowej albo petsittera - a nawet w przypadku rażącego niedbalstwa w nadzorze. Szczegóły określa OWU.
Mam już OC w polisie mieszkaniowej. To wystarczy?
Bywa, że polisa mieszkaniowa obejmuje szkody wyrządzone przez zwierzęta domowe, ale zwykle z niższą sumą i węższym zakresem. Sprawdź swoje OWU - jeśli suma jest niska albo są wyłączenia dotyczące psów określonych ras, warto to uzupełnić.
Koszty pomocy i ochrona prawna
Co się stanie ze zwierzakiem, jeśli sam trafię do szpitala?
Polisa przewiduje zwrot kosztów opieki zastępczej albo hotelu dla zwierzęcia - do 70 zł dziennie przez maksymalnie 7 dni. Dotyczy to m.in. nieprzewidzianej hospitalizacji właściciela trwającej co najmniej dwa dni, gdy nikt z gospodarstwa domowego nie może przejąć opieki.
Zwierzę zaginęło. Polisa w czymś pomoże?
W wariantach Plus, Super i Premium przewidziany jest zwrot kosztów poszukiwania zaginionego zwierzęcia do 200 zł.
Mój pies nagle zaczął się dziwnie zachowywać. To też?
Tak - w Plus, Super i Premium jest zwrot za jedną konsultację behawiorysty do 500 zł, przy istotnej zmianie zachowania utrzymującej się co najmniej siedem dni. Zanim jednak umówisz behawiorystę, warto wykluczyć przyczynę medyczną: nagła agresja albo nieczystość w domu bywa objawem bólu.
Kto organizuje tę pomoc - zakład czy ja?
Ty. Sam organizujesz usługę, opłacasz ją, a następnie wnioskujesz o zwrot. To nie jest assistance z infolinią, która przysyła opiekunkę.
Do czego służy ochrona prawna?
To wyłącznie wariant Premium, suma 100 000 zł. Obejmuje wynagrodzenie jednego adwokata lub radcy prawnego, opinie prawne, koszty sądowe, mediacje i egzekucję. Może dotyczyć obrony przed roszczeniami osób trzecich, dochodzenia własnych roszczeń oraz spraw cywilnych, karnych, wykroczeniowych i administracyjnych związanych ze zwierzęciem. Dotyczy zdarzeń w Polsce.
Zgłoszenie szkody i wypłata
Jak wygląda zgłoszenie szkody krok po kroku?
Najpierw zapewniasz zwierzęciu pomoc weterynaryjną i płacisz za leczenie. Potem zgłaszasz zdarzenie, zwykle w ciągu 7 dni, i kompletujesz dokumentację medyczną razem z rachunkami. Zakład ustala koszty objęte ochroną z uwzględnieniem limitu wariantu i 20% udziału własnego. Wypłata trafia na Twoje konto w ciągu 30 dni od zgłoszenia.
Czyli muszę zapłacić z własnej kieszeni i dopiero potem dostanę zwrot?
Tak - to model refundacyjny. Warto o tym pamiętać przy wyborze wariantu: przy poważniejszym zabiegu trzeba mieć chwilowo dostępne środki.
Jakich dokumentów potrzebuję?
Dokumentacji medycznej od lekarza weterynarii (rozpoznanie, przebieg leczenia) oraz imiennych rachunków lub faktur. Zbieraj je od razu - odtwarzanie dokumentów po kilku tygodniach bywa uciążliwe.
Co, jeśli nie zgłoszę w ciągu siedmiu dni?
Termin zgłoszenia jest ważny i wynika z OWU. Jeśli z jakiegoś powodu nie dało się dotrzymać terminu, zgłoś zdarzenie mimo to i wyjaśnij okoliczności - ale nie traktuj tego jako reguły.
Czy mogę leczyć zwierzę w dowolnej lecznicy?
Warunki i ewentualne ograniczenia w tym zakresie określa OWU. W praktyce liczy się to, żeby leczenie prowadził lekarz weterynarii i żeby było udokumentowane.
Umowa, składka, formalności
Ile kosztuje polisa?
Składka zależy od gatunku, wieku zwierzęcia i wybranego wariantu, więc nie ma jednej ceny. Kalkulację zrobisz online w kilka minut - bez podawania danych kontaktowych i bez zobowiązania.
Czy muszę się z kimś spotkać, żeby kupić polisę?
Nie. Kalkulacja i zawarcie umowy odbywają się online. Jeśli wolisz najpierw porozmawiać - napisz albo zadzwoń, od tego jestem.
Na jaki okres zawiera się umowę?
Standardowo na rok, z możliwością kontynuacji. Ciągłość ochrony ma znaczenie: przerwa oznacza nową karencję i ponowną ocenę stanu zdrowia zwierzęcia.
Czy mogę zmienić wariant w trakcie trwania umowy?
Zmiany zakresu w trakcie okresu ubezpieczenia są ograniczone - zwykle robi się to przy przedłużaniu polisy na kolejny rok. Napisz, sprawdzę możliwości dla Twojej sytuacji.
Co się stanie, gdy zwierzę skończy osiem lat w trakcie polisy?
Granica ośmiu lat dotyczy dnia zawarcia umowy. Przy nieprzerwanej kontynuacji ochrona jest możliwa do ukończenia przez zwierzę dziesięciu lat.
Czy dostanę zniżkę za drugie i kolejne zwierzę?
Możliwość zniżki za większą liczbę zwierząt na jednej polisie warto sprawdzić w aktualnym systemie ofertowym - zasady bywają aktualizowane. Najprościej: zrób kalkulację dla wszystkich zwierząt naraz.
Gdzie znajdę pełne warunki?
W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia dla psa i kota. Są udostępniane przed zawarciem umowy i to one - a nie ta strona - rozstrzygają o zakresie ochrony, limitach, wyłączeniach i franszyzach. Ta strona ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego.
Mam pytanie, którego tu nie ma.
Napisz przez formularz albo zadzwoń pod +48 606 342 247. Odpowiadam zwykle w ciągu jednego dnia roboczego - również na pytania od osób, które jeszcze niczego nie kupiły.
Nie znalazłeś swojego pytania?
Napisz albo zadzwoń - odpowiadam także na pytania osób, które dopiero się zastanawiają.